Dzisiaj mamy: Środa 20.09.2017

Roman Karolak: Budowałem starą kolejkę, montowałem nową. To dwa inne światy na tej samej trasie

Historia wspaniale zamknięta klamrą. Roman Karolak, główny monter nowej kolejki linowej w Parku Śląskim pracował też przy starej „Elce". Opowiada nam o różnicach technologicznych i rozwiewa wątpliwości dotyczące nowej atrakcji.

To niesamowite. Jesteś bodaj jedyną osobą, która pracowała przy budowie obu kolejek. Między powstaniem jednej, a drugiej minęło przecież prawie 40 lat...

Podczas budowy starej kolejki pracowałem, jako operator sprzętu. Przez dwa tygodnie w zastępstwie obsługiwałem żurawia. Praca wtedy wyglądała zupełnie inaczej. Obecnie mamy sprzęt, odpowiednie narzędzia. Obecnie praca jest w ogóle nieporównywalna do tej w latach 60.

Spodziewałeś się, że jeszcze tu wrócisz?

Tak, ale jako wycieczkowicz.

A jesteś...?

Szefem i koordynatorem montażu kolejki.

Co się z tobą działo przez te 40 lat?

Niemal cały ten okres przepracowałem w jednej firmie – w zabrzańskim Mostostalu. Dopiero od pięciu lat jestem pracownikiem Doppelmayr Polska.

Które kolejki wyszły „spod twojej ręki"?

Pierwszą była ta na Czantorię. Wspólnie z brygadą stawiałem ją, demontowałem i na nowo montowałem. Pozostałe budowałem m.in. w Gołdapi, w Ustrzykach, w Świeradowie Zdroju. Sporo tego było.

Nową kolejkę w Parku można w jakiś sposób porównać do starej?

Teoretycznie porównywalna jest tylko długość trasy i odcinka miedzy Stadionem Śląskim a Śląskim Wesołym Miasteczkiem. Komfort jazdy będzie nieporównywalny. To dwa inne światy. I ludzie powinni to docenić. Nową kolejką będą mogły bezpiecznie podróżować dzieci, niepełnosprawni i osoby starsze. Każdy będzie obsługiwany tak samo. Obecnie straszy się przyszłych pasażerów prędkością. Ona może wynieść od 0,5 do 5 m/s. Z całą mocą chcę podkreślić, że czas przejazdu – przy odpowiednich ustawieniach – będzie dłuższy niż na tym odcinku na starej „Elce".

A technologicznie między kolejkami są jakieś podobieństwa?

Nie można ich porównywać w żaden sposób. Obecnie technologia poszła strasznie do przodu. Zabezpieczenie ludzi na trasie i samego urządzenia jest na zupełnie innym poziomie.

Pracujesz tu od końca stycznia. Wkrótce koniec. Co czujesz w tym momencie?

Na pewno satysfakcję. Znowu udało się zbudować coś nowego. Co ważne, zbliżają się odbiory techniczne. Jak na razie wszystko wychodzi bez żadnych zastrzeżeń. Mamy nadzieję, że nasz termin oddania właścicielowi kolejki zostanie dotrzymany.

Chciałbyś jeszcze kiedyś tu wrócić na montaż pozostałych odcinków?

Jeżeli Bóg da zdrowie, to na pewno.

na gĂłrÄ~Y strony wstecz
Copyright © 1995-2011 Park Śląski